sobota, 26 kwietnia 2014

Skrzynia mojej Zosieńki

Witajcie

W grudniu kupiłam za przysłowiowe 30 zł skrzynię wyglądała paskudnie, ale ja wiedziałam,  że zrobię z niej coś ładnego.Najpierw szlifowanie, później szpachlowanie dziur po kornikach, malowanie, ozdabianie, musiałam zamówić wieko do niej bo to które dostałam nadawało się jedynie do pieca.
Wyszła, stoi u mojej córci w pokoju .

Tak wyglądało moje zakupione cudeńko :)


A tak po mojej renowacji






Wiem że daleko jej do ideału który chciałabym osiągnąć, ale na dzień dzisiejszy jest moim udanym "dziełem".



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz