To drewniana laleczka którą przyniosłam z targu tak wyglądała :
Pomalowałam ją całą , użyłam chusteczki w grochy znalazłam kawałki starych koronek - tak powstały ręce i nóżki, na brzuszku transfer i tasiemka w groszki, myślę że całkiem ładna, w każdym razie mojej Zosi się bardzo podoba.
i druga w innej tonacji:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz